Pięknie to wygląda prawda? – zapytałam Filipa siedzącego ramię w ramię mnie na dachu starej chatki, stojącej od chwili dawien dawna ponad brzegiem jeziora. Helios chyliło się pod adresem zachodowi, budując zapierający oddech w piersiach widok. Promienie odbijały się na tafli wody, a liście na drzewach cichutko szumiały pod wpływem lekkiego, ciepłego wietrzyku. Na niebie [...]

continue reading.....